Fotografuję tak, żebyście mogli przeżyć swój dzień — a nie go pozować. Rocznik '87, z aparatem od ponad 10 lat.
Sztuki plastyczne towarzyszyły mi od zawsze. Rysunek, graffiti, grafika — byłem wtedy przekonany, że nigdy nie sięgnę po aparat. Okazało się, że to był kolejny krok, nie skok w bok.
Kiedy patrzę na zdjęcie, szukam tego samego co na dobrym obrazie — napięcia w kadrze, właściwego światła i momentu, który nie wróci. Wesele to dla mnie dzień pełen takich momentów. Przez kilkanaście godzin obserwuję, czekam i reaguję. Bez ustawiania, bez reżyserii.
Prywatnie jestem mężem i tatą dwóch córek. Wiem, jak szybko ważne chwile zamieniają się we wspomnienia. To dlatego tak mi zależy, żeby żadna z nich nie przepadła.
Raporduję z Radomska i okolicznych województw — łódzkiego, śląskiego, świętokrzyskiego. Nie boję się dalszych wyjjazdów, jeśli gra o to warto.
Opisz mi swój dzień — gdzie, kiedy, czego szukacie. Odpisuję w ciągu 24 godzin.